Tak uznał prowadzący sprawę bydgoski oddział Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Postępowanie wszczęto po doniesieniach o nagłych podwyżkach cen towarów w gminach, które ucierpiały po ataku żywiołu. Wszystko wskazuje na to, że te informacje były nieprawdziwe. Szef bydgoskiego UOKiK-u Piotr Adamczewski mówi, że o zdanie w tej sprawie zapytał samorządowców, sołtysów, rzeczników konsumentów i radców prawnych. Wszyscy jednogłośnie oświadczyli, że podwyżek nie było. Być może niektórzy przedsiębiorcy ceny podnieśli na chwilę, ale po opisaniu sprawy przez media natychmiast je obniżyli. Podwyżki miały dotyczyć między innymi cen wody, benzyny czy agregatów prądotwórczych. Na terenach dotkniętych nawałnicami aktualny pozostaje jednak inny problem - nadal brakuje rąk do pracy przy odbudowie zniszczonych domostw. MSWiA obliczyło straty po nawałnicach na ponad 2 miliardy złotych.















