Wskutek odniesionych poparzeń po kilku dniach w szpitalu zmarł najbardziej poszkodowany w wybuchu 79-letni mężczyzna.
Po tych tragicznych wydarzeniach w Sępólnie ruszyła publiczna zbiórka pieniędzy na rzecz poszkodowanych. Oprócz tego wspólnota mieszkaniowa otrzymała ponad 70 tys. złotych z ubezpieczenia.
"Dzięki temu część wspólna pałacu jest już prawie wyremontowana" - mówi radiu Weekend FM zarządca budynku Marian Herman:
- Dzięki tym, którzy dali 1 grosz, którzy dali tysiące, mamy ten stan, który pozwala dzisiaj wejść poszkodowanym do remontu swoich zasobów. Część wspólna, dach - najważniejszy element - mamy za sobą, budynek zaczyna schnąć i ludzie przystępują do remontów swoich lokali.
W trakcie publicznej zbiórki pieniędzy udało się zebrać prawie 44 tysiące złotych.






























