Służby otrzymały informację, że z jednego z mieszkań przy ulicy Skłodowskiej wydobywa się dym. W środku znajdowały się dwie osoby. Jak się okazało, powodem zadymienia był przypalony garnek.
Gdy policja rozmawiała z właścicielką mieszkania, do środka wszedł poszukiwany do odbycia kary 29-latek - mówi Weekend FM rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński:
- W momencie, kiedy mężczyzna zobaczył policjantów, zaczął uciekać. Policjanci natychmiast ruszyli za nim w pościg. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali go. Okazało się, że mężczyzna ma do odbycia karę 15 miesięcy pozbawienia wolności za różnego rodzaju kradzieże.
Jeszcze dzisiaj 29-latek zostanie przewieziony do aresztu śledczego, gdzie sędzi kolejne kilkanaście miesięcy.















