Dwie inwestycje powiatu chojnickiego najprawdopodobniej otrzymają dofinansowanie w ramach przyszłorocznych tak zwanych "Schetynówek". Na pierwszym miejscu wstępnej listy rankingowej znalazła się przebudowa drogi z Chojniczek do Charzyków, a na miejscu 12 z Lubni do granicy powiatu chojnickiego.
- Bardzo się cieszymy, że nasze dwie propozycje rozbudowy i modernizacji dróg lokalnych w powiecie chojnickim uzyskały prawdopodobnie dofinansowanie. Pierwsze miejsce ma droga Chojniczki - Charzykowy i myślę, że ta inwestycja na pewno będzie realizowana. Druga inwestycja jest na dwunastym miejscu i mam nadzieję, że po zbilansowaniu wkładów uda się na nią też pozyskać pieniądze.
Mówi starosta chojnicki Stanisław Skaja.
Łącznie do Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku wpłynęło 29 wniosków o dofinansowanie przebudowy dróg powiatowych i aż 69 wniosków na drogi gminne.
Sprawdzamy, jak poradziły sobie samorządy z naszego regionu
Gmina Brusy jest na miejscu 3., gmina Czarne - na 4. Te dwa samorządy mogą być raczej pewne uzyskania dofinansowania na przyszłoroczną "schetynówkę". Wniosek Brus dotyczy modernizacji drogi Żabno - Kosobudy, a Czarnego - ulic Sobieskiego i Wojska Polskiego.
Na których miejscach na wstępnej liście rankingowej dróg gminnych znalazły się propozycje innych samorządów z naszego regionu? Sprawdził to Michał Drejer.
Po Brusach i Czarnem niestety na liście, jeśli chodzi o nasz region - długo, długo nic. Dopiero na 18. miejscu na liście jest inwestycja zgłoszona przez gminę Kościerzyna, a dotycząca ulic Kościerskiej i Kolejowej w Łubianie, na miejscu 19. - gmina Konarzyny i drugi etap przebudowy drogi z tej miejscowości do Zielonej Huty.
Miejsce 22. na liście wojewody ma inwestycja gminy Chojnice, 23. - gminy Czersk, a 26. - miasta Kościerzyna. Na 30. miejscu znalazł się wniosek z gminy Debrzno.
Gmina Człuchów chciała za pozyskane pieniądze zmodernizować w końcu zapomniany odcinek "starej Berlinki" od węzła chojnickiej obwodnicy w Nieżywięciu do miejscowości Topole pod Chojnicami. Niestety 44. miejsce na 69. złożonych wniosków oznacza, że ta inwestycja ma marne szanse na realizację.
Podobnie zresztą jak budowa ulic Czereśniowej i Winogronowej w Chojnicach - wniosek miasta tym razem oceniony został nisko i znalazł się dopiero na 58. miejscu wstępnej listy rankingowej.















