Samorząd otrzymał już promesę z ministerstwa na dofinansowanie remontu budynku. Pomoc zadeklarowały też Katowice.
Przypomnijmy, sierpniowa wichura zmiotła dach obiektu. Zalane zostało wnętrze budynku, który pochodzi z przełomu 19. i 20. wieku.
- W tym przypadku nie wystarczy tylko osuszenie i odświeżenie zniszczonych pomieszczeń - mówi radiu Weekend FM wójt gminy Dziemiany Leszek Pobłocki:
- Budynek o konstrukcji stropów drewnianej z pacą glinową, ta glina nasiąkła wodą, wszystko zaczęło się uginać, nabrzmiewać i praktycznie okazało się, że oprócz dachu dwa kolejne stropy są do usunięcia. Na ścianach też w dużej części paca, którą kładziono jeszcze 100 lat temu, też do usunięcia.
Na budynku położono już nowy dach. Pozostały jeszcze do wykonania prace wewnątrz obiektu.
80 procent kosztów związanych z remontem ŚDS-u mają pokryć pieniądze z budżetu państwa. Pomoc w odbudowie zaoferowały też Katowice, które na ten cel zabezpieczyły kwotę 100 tys. zł.
Władze gminy szacują, że placówka wznowi działalność wiosną przyszłego roku. Na razie podopieczni domu samopomocy spotykają się w Kaszubskiej Chacie w Dziemianach.















