I choć plan miejscowy przewiduje dla wskazanej lokalizacji właśnie tereny inwestycyjne, to problemem jest pozyskanie gruntów - obecnie rolnych - od Państwowego Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin.
Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster rozmawiał o tej sprawie z sekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa Zbigniewem Babalskim.
- Pan minister wskazał na memorandum, które PiS, czy Sejm uchwalił odnośnie niesprzedawania gruntów rolnych przez 5 lat. Instytuty dostały rzeczywiście zakazy sprzedaży nieruchomości, ale czy to znaczy, że teraz przez 5 lat w mieście Chojnice nikt nie będzie mógł inwestować? No chyba nie. Nie bez znaczenia jest też to, że inwestor, który się do nas zgłasza, jest polską firmą, ze 100% udziałem polskich pieniędzy.
Mówi radiu Weekend FM burmistrz Chojnic. I dodaje, że uzyskał zapewnienie, że temat będzie przez Ministerstwo procedowany, a na jego prośbę, sprawę pilotują w Sejmie posłowie Stanisław Lamczyk i Aleksander Mrówczyński.















