Tylko od soboty kościerscy strażacy odnotowali ponad 20 interwencji związanych z usuwaniem skutków intensywnego wiatru i opadów deszczu:
- Po prostu tej wody jest tyle, ta ziemia jest tak nasączona, że tam, gdzie nie ma drożnych rowów melioracyjnych, ta woda cały czas zalega i już ziemia straciła możliwość wchłaniania tej wody i z tym są największe problemy. To są naprawdę potężne ilości wody.
Mówi Radiu Weekend komendant powiatowy PSP w Kościerzynie brygadier Tomasz Klinkosz.
Największe problemy z podtopieniami były na terenach gmin: Nowa Karczma i w gminie Kościerzyna. Nie brakowało też połamanych drzew. Np. w Kłobuczynie drzewo zerwało lenię energetyczną i zablokowało przejazd krajową 20- tką.















