"Stworzyliśmy sporo sytuacji, dlatego nie do końca jesteśmy zadowoleni z podziału punktów", mówił tuż po meczu trener Chojniczanki Krzysztof Brede.
- Stworzyliśmy na wyjeździe wiele sytuacji bramkowych, w których nie potrafiliśmy zdobyć bramki. Z jednej strony cieszę się, że mój zespół do ostatniej akcji dążył do tego zwycięstwa, był taki zachłanny, pazerny na to, żeby odnieść zwycięstwo, z drugiej strony szkoda tej nieskuteczności, ale nie ma co płakać, wracamy do domu z punktem i trzeba to też doceniać, bo Chrobry to czołowy zespół tej ligi. Jest niedosyt, ale mam nadzieję, że przekujemy to w najbliższym czasie na zwycięstwo.
Remis Chojniczanki w Głogowie wykorzystała Miedź Legnica, która wygrała swój mecz i wskoczyła na fotel lidera.
MKS ze stratą jednego punktu jest aktualnie na drugim miejscu w pierwszoligowej tabeli. Obydwa zespoły w najbliższą sobotę (04.11) zagrają przeciwko sobie w Chojnicach.















