W niedzielę (29.10) woda przelewała się przez pomosty, wdarła się także na nabrzeże.
"Takiej sytuacji tu jeszcze nie było", mówili reporterowi Weekend Fm spacerowicze, którzy przychodzili do portu z aparatami fotograficznymi.
- Niezwykłe, wspaniałe, ale nie wiem, czy bezpieczne. Przynajmniej dla tych mieszkańców tu, jeśli się jeszcze przesunie, to nie bardzo. Ale wygląda fantastycznie. Pracowałam tu od 1981 roku w Charzykowach, pierwszy raz takie coś widzę i się zachwycam, póki jest bezpiecznie.
[tłum. z j. niem.] Widział Pan już coś takiego tutaj? Nie, to pierwszy raz. Co Pan o tym sądzi? To coś wyjątkowego. Woda stoi naprawdę wysoko. Nie obawia się Pan, że dotknie to większej części miejscowości? Nie. My mamy dom, ale na wzgórzu, więc u nas wszystko w porządku.

























