Żeglarskie regaty Pucharu Świata odbyły się w japońskiej miejscowości Gamagori.
- Zdobywamy nasz pierwszy medal w Pucharze Świata i do tego złoty!!!! Zdjęcia i więcej relacji zamieścimy jak odrobinę wyschniemy - napisały niedługo po zwycięstwie na swoim facebookowym profilu polskie żeglarki.
Czuję radość - mówiła prosto z Japonii reporterowi Radia Weekend Irmina Mrózek Gliszczynska:
To jest nasz pierwszy medal z Pucharu Świata. Zawsze starowałyśmy w Pucharze Świata, bo one liczą się do rankingu, ale nie z takimi wynikami, więc ten sezon naprawdę zamykamy z przytupem. Wiedziałyśmy dopiero jak przepłynęłyśmy metę. Wiadomom, że już miałyśmy w trakcie wyścigu policzone punkty, że jeśli przepłyniemy dalej niż szóste, to możemy stracić pierwsze miejsce, no ale wyścig na szczęście ułożył się pod nas i wszystko przez cały czas kontrolowałyśmy.
Jak dodaje Irmina, ze względu na częsty brak wiatru, to były trudne regaty:
To były ciężkie regaty, ponieważ było dużo czekania na wiatr, a wtedy zawodnicy, jesteśmy skupieni już na tym, żeby pływać, a siedzimy w porcie, więc tak naprawdę czekamy dwie godziny nic nie robiąc, a organizm juz jest gotowy do startu i się męczy. Pomimo, że dziennie mogłyśmy mieć jeden wyścig albo zero, to wracałyśmy do domu i szłyśmy szybko spać. A tak, to regaty dobre, bo stabilnie prowadziłyśmy przez cały czas i była stabilna forma.
To już kolejny sukces polskich żeglarek. W połowie lipca tego roku załoga Agnieszka Skrzypulec i Irmina Mrózek Gliszczynska zdobyły w greckich Salonikach mistrzostwo świata.
Zobacz walkę o złoto polskich zawodniczek podczas Pucharu Świata w Japonii:
ZOBACZ TEŻ:

















