Konflikt na bytowskim basenie

Prywatny przedsiębiorca złożył doniesienie do prokuratury po tym, jak prezes pływalni wypowiedział jemu i drugiej firmie dzierżawę pomieszczeń, w których prowadziły działalność.

Konflikt na bytowskim basenie
Basen w Bytowie fot. Daniel Frymark

- To niegospodarność - mówi Daniel Kreft:

- Stałem się od razu ofiarą, bo on mi powiedział, że teraz szkodzę basenowi, gdzie jestem tutaj niepotrzebny. Nie było żadnych podstaw ku temu; pytałem, dlaczego. On mówi, że zabieram miejsce. Przecież płacę za to.

Daniel Kreft

Prezes basenu Grzegorz Domrzalski, pytany o powody wypowiedzenia umów, odpowiada krótko:

- Umowy zostały wypowiedziane tym państwu z uwagi na to, że były niekorzystne dla spółki.

Grzegorz Domrzalski

Prokuratura ma 30 dni na podjęcie decyzji, czy w ogóle sprawą się zajmie.

Dowiedz się więcej:

Prowadzenie własnego biznesu nie jest łatwe. Przekonał się o tym prywatny przedsiębiorca, który na bytowskim basenie prowadził sklep z odżywkami. Po zmianie prezesa pływalni właściciel sklepu dostał wypowiedzenie umowy najmu pomieszczenia.
On sam z taką decyzją się nie zgadza i sprawę zgłosił do prokuratury. Materiał Marcina Pacyno:

Sprawą zajął się Marcin Pacyno. Bytowska prokuratura ma teraz 30 dni na decyzję, czy się nią zajmie.

Konflikt na bytowskim basenie

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno