Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa, który słynie z trafnych wizji, dotyczących osób zaginionych, pomógł odnaleźć ciało 42-letniego mieszkańca gminy Cekcyn. Jak dowiedziało się Radio Weekend, z prośbą o wizję zwróciła się do niego matka poszukiwanego mężczyzny i sołtys wsi, z której pochodził.
Pierwsze wskazanie jasnowidz zrobił w poniedziałek. Posługując się zdjęciem zaginionego i jego koszulą ustalił, że trzeba go szukać na skraju lasu między Brzeziem a Zielonką. - Ale w tym miejscu policja nikogo nie znalazła. Drugie wskazanie zrobiłem we wtorek - mówi Radiu Weekend jasnowidz Krzysztof Jackowski.
- Około godz. 12:00 wysłałem mailem mapę, gdzie zaznaczyłem niedaleko wsi Zielonka pole, na którym jest łąka i dwa małe stawki obok siebie i powiedziałem, żeby szukali w tym miejscu. I rzeczywiście mniej więcej godzinę po tym, jak wysłałem tego maila, otrzymałem sms z treścią, że znaleziono zwłoki w tym miejscu, które wskazałem.
Z wizji Krzysztofa Jackowskiego wynika, że do śmierci 42-latka z Brzozia w gminie Cekcyn nie przyczyniły się osoby trzecie. Jego śmierć, to według jasnowidza, następstwo nieszczęśliwego wypadku.
Więcej na ten temat:


















