Lasek Miejski w Chojnicach powoli zaczyna wracać do wyglądu sprzed sierpniowej nawałnicy. Prace przy usuwaniu wiatrołomów ruszyły i udało się już między innymi oczyścić dojście do "Domku pod sosną" oraz placu zabaw:
- Domek pod sosnami został już naprawiony, dzierżawca naprawił dach, który był trochę zniszczony. Plac zabaw - dwa urządzenia zniszczone właściwie całkowicie i karuzela uszkodzona, dopiero w tej chwili, jak firma weszła, udało się ściągnąć drzewo z tych urządzeń i widać rozmiar zniszczeń.
Mówi Radiu Weekend ogrodnik miejski Waldemar Spichalski.
Usuwanie szkód w Lasku Miejskim w Chojnicach ma potrwać do końca lutego. Jednak urzędnicy zapowiadali, że w niektóre rejony spacerowicze będą mogli wejść wcześniej.
Amatorzy spacerów w Lasku MIejskim w Chojnicach ten rok muszą już spisać na straty. Po rozpoczęciu robót związanych z usuwaniem powalonych w sierpniowej nawałnicy drzew wiadomo, że nawet częściowe udostępnienie lasku w tym roku może się nie udać.
- Harmonogram mamy taki, że firma wykonuje prace w poszczególnych pododdziałach; jak skończy pracę w danym pododdziale, przekazuje nam dany pododdział, odbieramy, płacimy za wykonanie pracy i wtedy dopiero będziemy mogli oddać. Pierwsze dwa pododdziały, które zaczęli sprzątać, są dosyć długie. Myślę, że do końca roku się z nimi uporają, nie wcześniej.
- Czyli zimowy spacer ewentualnie, może.
- Dokładnie.
Mówi Radiu Weekend ogrodnik miejski Waldemar Spichalski. Zgodnie z podpisaną przez chojnicki ratusz umową, sprzątanie wiatrołomów oraz uszkodzonych drzew w Lasku Miejskim ma się zakończyć do 28 lutego.

















