Zarząd Drogowy w Sępólnie Krajeńskim przygotowuje wniosek w sprawie kolejnych funduszy na remont dróg powiatowych. Przed dwoma tygodniami wojewoda kujawsko - pomorski przywiózł do Sępólna 1 milion 200 tysięcy złotych, ale na drogi zniszczone przez nawałnice potrzeba dużo więcej. Z Sępólna Maciej Bór:
Promesa na pieniądze, którą przywiózł wojewoda, to odpowiedź na wniosek Zarządu Powiatu Sępoleńskiego złożony jeszcze w kwietniu. Okazuje się bowiem, że cztery odcinki wymienione przez wojewodę były zniszczone jeszcze przed nawałnicami i nie mają wiele wspólnego z sierpniowymi anomaliami pogodowymi.
Teraz jednak potrzeba co najmniej dziesięć razy więcej, bo straty spowodowane nawałnicami wyliczone przez Zarząd Drogowy w Sępólnie wyniosły 15 milionów złotych. Co innego jednak straty, a co innego przywrócenie przejezdności - mówi dyrektor Zarządu Drogowego w Sępólnie Edwin Ekert:
- To są oszacowane straty: niecałe 15 mln zł, natomiast będzie to kwota wniosków łączna 20 mln zł mniej więcej. Podobnie, jak tutaj pan starosta wskazał na istotę promesy: na niemalże 1,5 mln zł wniosek był, z czego dostajemy prawie 1,2 mln, aczkolwiek straty oszacowane były na poziomie nieco niższym.
Dodajmy jeszcze, że na konferencji prasowej w Sępólnie wojewoda Mikołaj Bogdanowicz wyraził nadzieję, że w przyszłym roku przywiezie te pieniądze powiatowi.















