Chodzi o rządową pomoc na odbudowę domów i gospodarstw, która wynosi od 20 do 200 tysięcy złotych. Władze Sępólna szacują, że pomoc zamknie się w sumie w kwocie około 4 milionów złotych, bo kolejne wnioski o wypłatę lada chwila trafią na biurko wojewody. Tymczasem sam wojewoda Mikołaj Bogdanowicz, który gościł niedawno w Sępólnie, chwalił władze miasta za szybie wypłaty. Jego zdaniem, wraz z Nakłem, Sępólno jest liderem w województwie kujawsko - pomorskim:
- Cieszymy się z tych słów pana wojewody, chociaż nie znamy sytuacji w innych gminach. Z chwilą, kiedy otrzymujemy pieniądze na wypłaty tych odszkodowań, w tym samym dniu, a najdalej na drugi dzień wszystkie te wypłaty są uruchamiane i docierają do mieszkańców. Mamy złożone wnioski na kolejne pieniążki, około 1 mln zł, u nas te wypłaty idą na bieżąco.
Mówi Radiu Weekend burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski.
Będzie rządowa dopłata do źle oszacowanych strat
Rząd dopłaci różnicę do źle oszacowanych strat w budynkach, które ucierpiały w trakcie sierpniowych nawałnic. Tak zapowiada wojewoda kujawsko - pomorski Mikołaj Bogdanowicz. Jeśli inspektor budowlany - zdaniem poszkodowanych - zbyt nisko oszacował straty, należy wynająć rzeczoznawcę i złożyć wniosek o wypłatę różnicy.
"Wtedy chodziło o jak najszybszą pomoc dla mieszkańców. Jeśli inspektorzy się pomylili, można wynająć rzeczoznawcę" - mówi Radiu Weekend wojewoda:
- Można skorzystać z wyceny rzeczoznawcy, rzeczoznawcy z listy 60 rzeczoznawców, którzy są powołani do tego i odpowiednio wykwalifikowani na terenie woj. kujawsko-pomorskiego. Jeżeli ten szacunek rzeczoznawcy jest wyższy od szacowania strat przez inspektorów, to my tę różnicę dopłacimy. Trzeba odpowiedni dokument złożyć do wójta, burmistrza, następnie wójt, burmistrz składa stosowny dokument do wojewody, wojewoda do ministra, minister z powrotem do wojewody i powiększona kwota dociera do mieszkańca.
Mówi wojewoda kujawsko - pomorski Mikołaj Bogdanowicz.















