- Tak, jak co roku, chcemy po prostu przesłać jakiś sygnał, chcemy dać ludziom do myślenia, chcemy zaprotestować, żeby nasi przyjaciele, nasi członkowie rodzin nie byli trzymani w sposób ciągły na łańcuchu. Te łańcuchy czas zerwać, bo mimo tego, że w ustawie napisane jest, że łańcuch ma mieć 3 metry, że buda ma mieć odpowiednie rozmiary, jest to bardzo często nieprzestrzegane.
Mówi Radiu Weekend Karol Krasienkiewicz z człuchowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Hasłem przewodnim tegorocznej akcji "Zerwijmy łańcuchy" jest: "Przywiąż psa do siebie, nie do budy!".



















