Około 19.00 jeden z kierowców powiadomił policję, że po drodze slalomem porusza się audi. Policyjny patrol zatrzymał wskazany pojazd do kontroli. Jak się okazało, autem kierował pijany mieszkaniec Kościerzyny. 29-letni mężczyzna miał w wydychanym powietrzu 1,3 promila alkoholu. Okazało się, że nie tylko on postanowił wypróbować nową drogę:
- Okazało się, że na trasie, na wysokości miejscowości Łubiana, przy schetynówce ten kierowca się dopiero dosiadł. Poprzednio kierowała inna osoba, która znajdowała się w pojeździe. Tego pasażera policjanci też przebadali na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się, że pasażer w chwili zatrzymania, ale wcześniej kierujący, miał 2,2 promila w wydychanym powietrzu.
Mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński. Obydwaj mężczyźni nie posiadali również uprawnień do prowadzenia pojazdów, a ich auto nie było ubezpieczone.
Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi im do 2 lat więzienia.















