Aktualizacja

Będą poprawki na ulicy Tucholskiej w Chojnicach

To efekt sierpniowej wizytacji urzędników Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku na tej zarządzanej przez ZDW ulicy.

Będą poprawki na ulicy Tucholskiej w Chojnicach
fot. M. Drejer

Niestety, najbardziej drażliwa sprawa podtapiania jednej z prywatnych posesji wodami spływającymi z Tucholskiej nie została przy okazji załatwiona.

Szczegóły w relacji Michała Drejera.

"Zapadnięcia jezdni i krawężników w obrębie wpustów ulicznych, lokalne zaniżenia studni kanalizacji deszczowej a także zapadnięcia chodnika i ścieżki rowerowej" - to usterki, które komisja z ZDW w Gdańsku zauważyła na ulicy Tucholskiej w Chojnicach. Urzędnicy zauważyli także fakt, że dom i działka przy skrzyżowaniu Tucholskiej i Przemysłowej jest zalewany wodami deszczowymi. Jednak z przesłanego do redakcji pisma wynika, że ZDW zupełnie nie poczuwa się do odpowiedzialności za ten stan rzeczy:

"Stwierdzono, że duży wpływ na ilość wód opadowych spływających na drogę wojewódzką ma woda z terenów przyległych, w szczególności: z posesji prywatnych, jak również z ul. Długiej i Przemysłowej, co jest nieprawidłowością i nie powinno mieć miejsca. Każda z dróg powinna posiadać tak rozwiązane odwodnienie, by nie powodować zalewania innych dróg", czytamy w piśmie.

- Myślę, że to jest kolejna spychologia i zrzucanie odpowiedzialności na kogoś innego, a najlepiej, jakbym sobie sam z tym poradził - ocenia taką odpowiedź pan Waldemar, właściciel zalewanej posesji.

Z pisma ZDW w Gdańsku wynika, że zarząd nie zamierza poprawiać infrastruktury przy felernym skrzyżowaniu, a jedynie tu cytat: "wystąpić do właścicieli i zarządców terenów sąsiednich o zagospodarowanie wód deszczowych na swojej posesji". Idąc tym tokiem myślenia, pan Waldemar powinien z dokładnie takim samym wnioskiem wystąpić do Zarządu Dróg Wojewódzkich, bo przecież jego posesję zalewa bezpośrednio właśnie deszczówka z drogi zarządzanej przez ZDW.

relacja

"To nie jest właściwe postawienie sprawy", tak stanowisko Zarządu Dróg Wojewódzkich w sprawie zalewanej deszczówką posesji przy ulicy Tucholskiej w Chojnicach komentuje burmistrz Arseniusz Finster.

Z pisma ZDW wynika, że przyczyną problemów nie jest sama droga wojewódzka, a sąsiednie posesje, z których woda ma spływać właśnie na ulicę Tucholską.

- Wiemy, że wody deszczowe z ul. Przemysłowej będą grawitacyjnie zawsze wpadać na ul. Tucholską. Wiemy również, że w otoczeniu ul. Tucholskiej są nieruchomości nieodwodnione, to nie można nagle żądać, żeby wszyscy się odwodnili - to jest niewykonalne, natomiast ja też zamierzam współpracować z ZDW, żeby tę chłonność studni zwiększyć.

Arseniusz Finster

Mówi burmistrz Chojnic. I dodaje, że zanim ZDW przeprojektuje i zmodernizuje kanalizację deszczową, miasto na własny koszt będzie próbowało rozwiązać problem mieszkańca zalewanej posesji.

- Albo uda nam się zbudować docelowy wjazd przez nieistniejącą jeszcze niestety ul. Miejską, co pewnie wiązałoby się z dużymi nakładami, ale musimy ten wariant przeanalizować. Drugi wariant to jednak opornik, po którym wjeżdżałby na swoją posesję, a ten opornik spowodowałby ochronę jego posesji przez wodami deszczowymi, które spadają.

Arseniusz Finster

Niezależnie od tego, który z wariantów zostanie ostatecznie wybrany, jego realizacja ma się zakończyć jeszcze jesienią.

Więcej na ten temat:

Będą poprawki na ulicy Tucholskiej w Chojnicach

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno