Wczoraj (13.09) około 20.00 funkcjonariusze chcieli skontrolować auto wyjeżdżające z drogi gruntowej w okolicy miejscowości Kęsza, niedaleko Łęga. Kierowca zlekceważył sygnały policjantów i zaczął uciekać, jednak po kilkuset metrach stracił panowanie nad kierownicą i wjechał w ogrodzenie pobliskiej posesji. Był pijany. Alkotest wykazał u niego promil alkoholu. Ponadto wyszło na jaw, że mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy.
Teraz, zgodnie z obowiązującymi od czerwca przepisami, za próbę ucieczki przed policją grozi mu nawet 5 lat więzienia.















