O powodach takiej decyzji Michał Drejer.
Pierwszym z powodów był brak opinii biegłego, który od maja nie zdążył sporządzić stenogramów z nagranych rozmów telefonicznych Mirosława B. oraz jednego z mężczyzn, którzy na zlecenie byłego burmistrza mieli zastraszać przewodniczącego Rady Miejskiej Debrzna.
Jednak głównym powodem odroczenia dzisiejszej (13.09) rozprawy była absencja oskarżonego oraz jego adwokata. Prawnik przysłał do sądu zawiadomienie o swojej nieobecności i usprawiedliwił ją awarią służbowego samochodu.
W tej sytuacji sędzia nie miała innego wyjścia i odroczyła rozprawę. Kolejny termin to 9. listopada.
Przypomnijmy, że w akcie oskarżenia Mirosławowi B. zarzucono między innymi nakłanianie do zastraszenia i podpalenia domu przewodniczącego Rady Miejskiej w Debrznie oraz nielegalne posiadanie broni i amunicji.















