Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego lub Europejski Fundusz Solidarności. Z tych dwóch form pomocy może skorzystać województwo kujawsko - pomorskie przy odbudowie zniszczeń powstałych wskutek sierpniowej nawałnicy. Takie informacje przywiózł wczoraj (11.09) do Sośna w powiecie sępoleńskim przedstawiciel Komisji Europejskiej Christopher Todd. A w Sośnie był również nasz reporter Maciej Bór:
Zanim przedstawiciel Komisji Europejskiej wyjaśnił możliwą pomoc dla gminy Sośno i całego województwa, wraz z marszałkiem Piotrem Całbeckim odwiedził tereny zniszczone przez nawałnice. Jego zdaniem, z tych dwóch możliwych źródeł finansowania zdecydowanie prościej i szybciej jest sięgnąć do funduszu Solidarności. Tu jednak oszacowane straty trzeba przedstawić Komisji Europejskiej w ciągu 12 tygodni od zaistnienia kataklizmu, co w tym przypadku oznacza przełom października i listopada. Czasu zatem jest niewiele, a do tego wnioskować w tej sprawie może tylko i wyłącznie polski rząd.
Jak mówił marszałek Całbecki, premier Beata Szydło oficjalnie nie wie jeszcze o tym, że województwo kujawsko - pomorskie zamierza z tego funduszu skorzystać, bo żadne pismo w tej sprawie do rządu jeszcze nie trafiło. Niemniej jednak władze województwa zdają sobie sprawę z obowiązujących terminów i nie spodziewają się żadnych kłopotów proceduralnych w tej sprawie.
























