Na czym polega in vitro, jaka jest skuteczność tej metody i ile par dotkniętych bezpłodnością statystycznie z niej korzysta? Te zagadnienia omawiano dziś (6.09) w chojnickim ratuszu w trakcie spotkania zespołu opracowującego "Program wsparcia prokreacji dla mieszkańców Chojnic". W spotkaniu uczestniczył m.in. ekspert w tej dziedzinie, doktor habilitowany Marek Szymański. Jak podkreślał, in vitro nie jest samodzielną metodą leczenia bezpłodności:
- In vitro jako metoda leczenia jest kontynuacją wszystkich metod, które były do tej pory nieskuteczne, a zostały zastosowane i to jest jakby ostateczność, na którą się decydujemy. Jeżeli podchodzimy uczciwie do leczenia, do pacjentek, zachowujemy etykę lekarską, to nikt zdrowy nie zaproponuje pacjentce in vitro, jeżeli ona ma szanse na zajście innymi metodami.
Mówił w chojnickim ratuszu doktor Szymański. I dodawał, że skuteczność in vitro wynosi około 30 procent w przypadku pacjentek poniżej 30 roku życia i maleje wraz z wiekiem kobiet.
"Program wsparcia prokreacji dla mieszkańców Chojnic" ma być gotowy do końca tego roku i wejść w życie na początku 2018.
Jak mówi jeden z członków zespołu, Grzegorz Czarnowski, potrzebne są kolejne posiedzenia:
- Wydaje mi się, że co najmniej 3-4 spotkania jeszcze powinniśmy odbyć temat programu. Jeszcze czeka nas część edukacyjna i część psychologiczna. Częściowo już mam materiał przygotowany, przekażę zespołowi do przepracowania i będziemy pewnie na najbliższych 3-4 spotkaniach pewnie zamykali temat. Mam nadzieję, że program ruszy w styczniu.
W trakcie dzisiejszego (6.09) spotkania zespołu dyskutowano o tym, na czym polega metoda in vitro i ile par dotkniętych bezpłodnością statystycznie z niej korzysta.
Według wstępnych szacunków, na wsparcie chojnickich par, które bezskutecznie starają się o dziecko, ratusz zabezpieczy około 200 tysięcy złotych rocznie. Ostateczne liczby zostaną zapisane w przygotowywanym programie.















