Zabytkowe monety znaleźli wolontariusze wśród darów przekazanych dla poszkodowanych przez nawałnice mieszkańców Sośna w powiecie sępoleńskim.
Sprawa owiana jest na razie tajemnicą. Organizatorzy akcji będą chcieli skontaktować się z darczyńcą, aby go zapytać, czy był świadomy tego, co przekazał. O znalezisku wiedzą już sępoleńska policja i sztab zarządzania kryzysowego. Informacje na ten temat ma również nasz reporter Maciej Bór:
Wiadomo, że rzeczy znalezione wśród darów dla Sośna znajdują się obecnie w depozycie bankowym jako przedmioty o nieustalonej wartości. O tym jak zostały znalezione opowiedziała nam jedna z wolontariuszek.
- Z koleżanką przyjechałam pomagać i wysłali nas do układania ubrań. Była taka pani i jej syn, maluszek. Daliśmy mu, żeby pluszaki układał i nagle pokazuje nam jakiegoś misia, który miał kieszonkę. Otwiera kieszonkę i wyjmuje z niej jakiś woreczek.
Organizatorzy pomocy dla Sośna będą chcieli dotrzeć teraz do darczyńcy żeby ustalić, czy wiedział co przekazuje, choć wśród tysięcy ton pomocy i setek worków z odzieżą i ubraniami może okazać się to niezwykle trudne.















