Przywieźli ze sobą 13 ciężkich pojazdów, w tym samochody z żurawiem, uniwersalne maszyny inżynieryjne i spycharko-ładowarkę. Wczoraj pomagali przy rozbiórce zniszczonych przez wichurę zabudowań:
- Cała stodoła poszła równo z fundamentami, silosy poniszczone, zboża cały zbiór, przeszło 100 ton zalane, chlew, dach na oborze, chlewnia druga, pięć byków przygniotło, szczyt stodoły no i dom zalało, eternity popękały, straty straszne.
- Próbował pan to sam sprzątać?
- Pierwsze dni to odkopywaliśmy zwierzęta i szukaliśmy pomocy. W końcu wojsko przyjechało i pomagają.
Mówił naszemu reporterowi właściciel jednego ze zniszczonych gospodarstw, który swoje straty szacuje na około 700 tysięcy złotych.
- Przyjechali i zaraz robią - zabezpieczają, bo my jesteśmy sami, to nam to ciężko. Sami sobie nie możemy dać rady.
- Szybko idzie, się uwijają, bardzo dobrze idzie.
- A to też taki murowany budynek?
- To była stodoła murowana.
Mówili reporterowi Radia Weekend właściciele jednego ze zniszczonych gospodarstw.
Więcej na ten temat w naszym popołudniowym programie, dziś (23.08) po godzinie 16.00.
Michał Drejer odwiedził Wałdowo, w gminie Sępólno Krajeńskie, gdzie od poniedziałku (21.08) w usuwaniu skutków nawałnicy pomaga także wojsko:






















