Mieszkańcy mają dostęp do wody - w większości z wodociągów, ale też z ujęć własnych.
- Tu może być problem jedynie przy braku prądu, tak jak np. w Rytlu - mówi Stanisław Jażdżewski z PSSE w Chojnicach.
- Ten brak prądu uniemożliwia właśnie dostarczanie wody. Jeżeli akurat właściciel posiada agregat, to może uruchomić to własne urządzenie wodociągowe, a jeżeli nie, to tutaj wodociągi z Rytla dowożą wodę beczkowozami do kilkudziesięciu takich gospodarstw.
Jak udało nam się ustalić, inspektorzy sanepidu wyrywkowo kontrolują też sklepy spożywcze i obiekty zbiorowego żywienia.















