Minister Błaszczak u strażaków w Suszku (FOTO)

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak spotkał się dziś ze strażakami usuwającymi skutki ubiegłotygodniowej nawałnicy.

Minister Błaszczak u strażaków w Suszku FOTO
fot. Daniel Frymark

Galeria zdjęć, fot. Daniel Frymark

  • fot. Daniel Frymark
  • fot. Daniel Frymark
  • fot. Daniel Frymark
  • fot. Daniel Frymark
  • fot. Daniel Frymark
  • fot. Daniel Frymark
  • fot. Daniel Frymark
  • fot. Daniel Frymark
  • fot. Daniel Frymark

Minister odwiedził ekipę strażaków udrażniającą drogę w okolicach Suszka, gdzie tydzień temu na obozie przebywali harcerze:

- Wydawałoby się, że to solidne drzewo, a złamane niczym zapałka. Bardzo dobrze, że przyjechaliście, żeby tutaj wspomóc, to ogrom pracy. Kto z panów uczestniczył w takiej akcji wcześniej, o takiej skali?
- Do tej pory nie.
- To jest właśnie służba. Słowa uznania dla was wszystkich, na wasze ręce, za taką postawę, za postawę służby. Bardzo dziękuję.

Mariusz Błaszczak

Mówi minister Mariusz Błaszczak. Ministrowi towarzyszyli komendant główny Państwowej Straży Pożarnej generał brygadier Leszek Suski, a także biorący bezpośredni udział w akcji ratowania harcerzy komendant wojewódzki PSP w Gdańsku starszy brygadier Tomasz Komoszyński oraz kapitan Błażej Chamier Cieminski z Komendy Powiatowej PSP w Chojnicach.

Tej nocy na pomoc helikoptery podrywały się kilkukrotnie, ale przez pogodę każdy z nich został zawrócony. W tydzień po tragedii w Suszku w gminie Czersk strażacy zdradzają szczegóły dramatycznej akcji ratunkowej. Dziś (19.08) na drodze prowadzącej do Suszka, strażacy opowiadali ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi, jak w feralną noc przedzierali się do obozu harcerskiego przez wysoką na dwa metry ścianę powalonego lasu. W dotarciu do poszkodowanych pomogli im okoliczni mieszkańcy i policjanci:

- Dojechaliśmy do miejsca nieopodal tutaj, gdzie 600 m przed obozowiskiem musieliśmy pozostawić samochody. Mówię tutaj o samochodzie lekkim 4x4, każdy ciężki samochód musiał już wcześniej kilka kilometrów zostać. Dotarliśmy do tego miejsca na piechotę ze sprzętem na plecach. To, co mieliśmy, zabieraliśmy na plecy i po prostu pobiegliśmy na miejsce obozowiska.

Błażej Chamier Ciemiński

Mówi Błażej Chamier Ciemiński z Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach. W akcji osobiście brał udział również komendant wojewódzki PSP w Gdańsku starszy brygadier Tomasz Komoszyński:

- Zabraliśmy ze sobą torby medyczne i pilarki do drewna. Przebijaliśmy się ponad 3 godziny. Tak, jak państwo widzą, taki teren leśny musieliśmy pokonać, doszliśmy do skraju jeziora, żeby ominąć tę drogę 1,5 km, by ją sobie skrócić, znaleźliśmy na brzegu takie stare łódki rybackie, załadowaliśmy na nie sprzęt, zrobiliśmy sobie takie prowizoryczne wiosła z jakiegoś znaku, desek, konarów drzew, łopaty i przepłynęliśmy na drugą stronę, gdzie trafiliśmy do obozu.

Tomasz Komoszyński

Tydzień temu w nocy z piątku na sobotę nawałnica zniszczyła obóz harcerski w Suszku w gminie Czersk. 20 osób zostało rannych, a dwie młode harcerski zginęły.

Minister Błaszczak u strażaków w Suszku FOTO

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno