Jak mówi, od momentu przejścia nawałnicy w województwach pomorskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim pracowało 90 tysięcy strażaków PSP oraz druhów Ochotniczej Straży Pożarnej.
Do tej pory strażacy interweniowali prawie 24 tysiące razy. Generał Leszek Suski dziękował też osobom i instytucjom prywatnym niosącym pomoc poszkodowanym oraz strażakom:
- Chciałbym tutaj również podziękować osobom prywatnym, które bardzo nas wspomagały swoim sprzętem, którym dysponowały różne firmy, pomagały nam w udrażnianiu tych wszystkich dróg. Nasz sprzęt też czasami ulega uszkodzeniu, są właściciele warsztatów, którzy mają w naprawie nasze samochody, sprzęt i nie chcą za to żadnych pieniążków. To są piękne gesty.
Mówi Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej generał Leszek Suski, który wraz z premier Beatą Szydło i jej ministrami przebywał dziś w Chojnicach.
Jak dodaje gen. Suski, wskutek ubiegłotygodniowej nawałnicy około 10 tysięcy gospodarstw domowych nadal nie ma prądu, w tym połowa w województwie pomorskim:
- Najczęściej nie mają tego prądu gospodarstwa, do których dochodzą miejskie napięcia prądowe. Tam, gdzie możemy podłączyć nasze agregaty, oczywiście je podłączamy.
Generał Suski dziękował dziś w Chojnicach strażakom PSP i OSP oraz wszystkim wolontariuszom za ogrom ich pracy. Jak mówił, wszystkie najpilniejsze prace na terenach dotkniętych przez nawałnicę powinny ze
strony strażaków zostać wykonane do poniedziałku. Komendant główny PSP towarzyszył dziś premier Beacie Szydło w naradzie w Chojnicach. Byli na niej też ministrowie między innymi spraw wewnętrznych, rolnictwa, infrastruktury i budownictwa oraz pracy, rodziny i polityki społecznej.















