Wojewoda pomorski Dariusz Drelich tłumaczy, dlaczego nie wprowadzi stanu klęski żywiołowej. Jego zdaniem mogłoby to wprowadzić dodatkowe utrudnienia:
- Nie ma takich elementów, które dzięki tej ustawie byśmy mogli szybciej rozwiązać, niczego by to nie przyspieszyło, nie ułatwiło, nawet, jeżeli chodzi o odszkodowania. Niczego to kompletnie nie zmienia, dlatego ważne jest, żeby też mówić o tym, że to są konsekwencje natury takiej, że można ograniczać wolności, swobody obywateli w bardzo istotny sposób, a kto by się nie dostosował, podlega karze grzywny lub aresztu. To nie są żarty.
Mówił reporterowi Radia Weekend wojewoda pomorski Dariusz Drelich, który gościł wczoraj (17.08.) w Rytlu i Brusach.















