Tu będzie można uzyskać pomoc:
- Ja bardzo proszę, żeby wszyscy sołtysi albo ewentualnie gminy, ale przedstawiciele, nie pojedynczy mieszkańcy, żeby dawali nam znać, czy czegoś potrzebują. My możemy się dzielić z tym, że w tej chwili mamy tutaj do podziału kilka sołectw, ale proszę nam dawać znać, dzwonić do nas, a najlepiej, żeby przyjechać osobiście, i powiedzieć, czego potrzebujecie, żebyśmy mogli się dzielić.
Mówi Joanna Ossowska, prywatnie żona sołtysa Rytla.
Ośrodek cały czas przyjmuje dary. A co w tej chwili jest potrzebne?
- Zaczyna nam brakować grabi, mioteł, bardzo brakuje nam prowadnic i łańcuchów do pił Stihl i Husqvarna, potrzebujemy samochodów HDS do załadunku i wywozu gałęzi i potrzebujemy samochodów z przyczepami. Jeżeli chodzi o żywność, nie potrzebujemy na razie.















