Między innymi Pan Marian Żywicki, któremu nawałnice doszczętnie zniszczyły stodołę i osiemdziesięcioletni letni las, który 20 lat temu odziedziczył po ojcu:
Przyszła wichura i wszystko poprzewracała, trzy hektary lasu, wszystko połamane kompletnie. No dbałem, no na przyszłość, nie ma nic. No straszne, straszne, co mają zrobić. Połamane jest i koniec, teraz od nowa zasadzać trzeba no i czekać, sto lat.
Mówi Radiu Weekend Marian Żywicki ze wsi Trzebuń w gminie Dziemiany.


















