"To na razie tylko straty w budynkach mieszkalnych. Budynki gospodarcze, w tym stodoły i chlewnie, będziemy szacować w drugiej kolejności" - mówi Radiu Weekend wójt gminy Dziemiany Leszek Pobłocki:
- Jaka to będzie skala zjawiska? Przypuszczam, że trzy razy więcej, więc jeśli tych jest około 100, to tych będzie około 300, tych budynków innych, w różnym stopniu zniszczenia, bo od całkowicie zawalonych do jakichś drobniejszych uszkodzeń.
Dom jednej z rodzin w okolicach Trzebunia po piątkowej nawałnicy zawalił się. Rodzina z małym dzieckiem zatrzymała się u swoich bliskich. Gmina zaoferowała jej mieszkanie socjalne.
Jak dowiedziało się Radiu Weekend, w gminie Dziemiany złożono blisko 80 wniosków o pierwsze wsparcie finansowe z budżetu państwa w kwocie do 6 tys. zł. Przedstawiciele Urzędu mówią, że postępowania o większe odszkodowania dla rodzin, których domy są uszkodzono w znacznym stopniu, są w toku.















