Jak skoordynować działania i pracę przy usuwaniu skutków nawałnicy - nad tym w Rytlu zastanawiali się dzisiaj, w towarzystwie marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka, wójtowie i burmistrzowie gmin dotkniętych przez niszczycielski żywioł.
Ustalono m.in., że koniecznie trzeba wymieniać się informacjami, bo nie wszędzie tam, gdzie nawałnica wyrządziła szkody, mieszkańcy mają takie same potrzeby.
- To musi być ukierunkowane do tych rejonów, które tego najbardziej potrzebują. Nie każdy ma identyczne potrzeby, ale już wiemy, że to, czego najbardziej w tej chwili potrzebujemy, to na pewno agregaty prądotwórcze, potrzeba paliwa, potrzeba pilarek, ludzi, którzy umieją się posługiwać tymi pilarkami i myślę, że to jesteśmy w stanie rozwiązać, a na dodatek będą też potrzebne pieniądze niewątpliwie.
Mówi marszałek Mieczysław Struk.
O to, żeby odpowiednia pomoc trafiała tam, gdzie rzeczywiście jej potrzeba, ze strony marszałka będzie dbał urzędnik wyznaczony do kontaktów z poszkodowanymi powiatami. W trakcie spotkania w Rytlu samorządowcy dzielili się swoimi problemami i uwagami. Zastanawiali się m.in., czy naciskać na wojewodę w sprawie ogłoszenia klęski żywiołowej.
O tym w jutrzejszych (17.08.) wiadomościach Radia Weekend.




















