Ponad 2 mln metrów sześciennych powalonych drzew w Nadleśnictwie Lipusz, 40 tys. metrów sześciennych na terenie Nadleśnictwa Kościerzyna. Leśnicy w regonie nadal szacują straty po piątkowej nawałnicy, a skala zniszczeń wciąż rośnie:
- Ponad 90% strat w naszej dyrekcji gdańskiej znajduje się na terenie Nadleśnictwa Lipusz. Wczoraj, jak się dowiadywałem, straty Nadleśnictwa Lipusz mogą sięgnąć nawet do 3 mln m3, na razie potwierdzone mają 2 mln z takim mocnym haczykiem, ale już szacują, że na tej cyfrze się nie skończy. Ta południowa część nadleśnictwa Lipusz to w niedalekiej przyszłości będą same uprawy. Tam nie ma lasów.
Mówi Radiu Weekend Zdobysław Czarnowski z Nadleśnictwa Kościerzyna.
Ze względu na uszkodzone drzewostany w niemal całym regionie obowiązuje zakaz wstępu do lasów.















