Leśnicy w gminie Sępólno Krajeńskie mówią o wielkim szczęściu, bo to nawet nie jedna setna całego drzewostanu tego nadleśnictwa. Mimo to został wprowadzony całkowity zakaz wstępu do lasów, który obowiązuje do odwołania.
- Nie jest to dużo, bo przy naszym pozyskaniu rocznym około 56 tys. m3 w całym nadleśnictwie ta ilość drewna to jest około 15% rocznego pozyskania. W tej chwili został prowadzony totalny zakaz wchodzenia do lasów ze względu na niebezpieczeństwo, które niosą wywroty, złomy. Wiąże się to z utratą życia lub zdrowia.
Mówi Radiu Weekend nadleśniczy Nadleśnictwa Lutówko Marek Gackowski. W tym nadleśnictwie nie ma także żadnych danych dotyczących strat w infrastrukturze leśnej lub pogłowiu zwierzyny łownej.















