Wszystko miało być gotowe do końca czerwca. Później władze miasta zgodziły się na przedłużenie terminu do końca lipca. Tymczasem na placu budowy ulicy Nowy Rynek w Sępólnie Krajeńskim wciąż trwają prace, a kierowców obowiązuje ruch wahadłowy. Władze miasta zapowiadają naliczenie kar umownych dla firmy wykonującej inwestycję.
"W piśmie skierowanym do nas wykonawca tłumaczy, że nie mógł kłaść asfaltu ze względu na warunki pogodowe. Gdyby tylko o to chodziło to nie byłoby problemu, ale inne prace do 1 sierpnia też nie były wykonane" - mówi Radiu Weekend wiceburmistrz Sępólna Marek Zieńko:
- My zauważamy jeszcze, że roboty są jeszcze niedokończone, nie tylko masa, ale też inne prace wokół jezdni. Przekonuje nas argument co do asfaltu i pogody, natomiast roboty, które są wokół, no to nas nie przekonuje. Powinny one być zakończone zgodnie z aneksem do umowy do 31 lipca.
Zgodnie z umową kara za opóźnienie wynosi prawie 3 tys. zł dziennie.





























