Ostateczne wezwanie do dokończenia prac i usunięcia niedoróbek - takie pismo podpisane przez burmistrza Chojnic trafiło do wykonawcy placów zabaw. Ratusz rozpoczął też naliczanie karnych odsetek. Dziennie jest to kwota tysiąca złotych. Jeśli to nie poskutkuje, miasto zerwie umowę i dokończenie prac na czterech placach zabaw powierzy innej firmie:
- Moja cierpliwość się kończy, bo jeżeli w ciągu kilkunastu dni nie wykonają, to będę na podstawie tych artykułów i paragrafów z umowy będę kończył umowę z tą firmą, rozliczał ją i będę wprowadzał zastępczą firmę, która wykona te prace do końca. Czyli kosztorysujemy to, co wykonali, płacimy, żegnamy się i bierzemy inną firmę.
Mówi Radiu Weekend burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.















