Mundurowi, po otrzymaniu w maju od Pomorskiego Konserwatora Zabytków zawiadomienia o wykopaniu i przywłaszczeniu sobie niezwykle cennych przedmiotów kultury łużyckiej z epoki brązu, skrupulatnie pracowali nad sprawą:
Te działania doprowadziły ich do mieszkańca Miastka. Ustalenia mundurowych pokazywały, że mężczyzna może posiadać część przedmiotów wskazanych w zawiadomieniu. W czerwcu w mieszkaniu na terenie Miastka policjanci zabezpieczyli 11 przedmiotów między innymi naszyjnik, bransolety i zawieszki.
Mówi rzecznik prasowy bytowskiej policji Michał Gawroński.
Pozostałą część wczoraj zabezpieczono wczoraj (17.07.) w muzeum w Koszalinie. Mieli je tam oddać mieszkańcy Białego Boru. Osobom, które przywłaszczyły sobie znalezisko, grozi teraz do 10ciu lat pozbawienia wolności.



















