Jechał wężykiem całą szerokością drogi. Pijany kierowca autokaru wiózł dzieci z obozu szkoleniowego pod Kościerzyną do Łodzi. Pijanego kierowcę zatrzymali policjanci z powiatu starogardzkiego. Funkcjonariuszy zaalarmowali inni użytkownicy drogi, zaniepokojeni widokiem autobusu jadącego wężykiem drogą wojewódzką nr 214.
Autokarem kierował 40-letni mieszkaniec Łodzi - mówi Radiu Weekend podkomisarz Michał Sienkiewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku:
Mężczyzna ten został przebadany alkomatem, okazało się że jest nietrzeźwy. W wydychanym powietrzu miał prawie trzy promile alkoholu. Został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim. Zostaną mu przedstawione zarzuty, przede wszystkim prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za tego typu przestępstwa grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Postępowanie jest w toku. Śledczy rozważają również możliwość przedstawienia 40-latkowi zarzutów dotyczących narażenia pasażerów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie.
Dodajmy, że dzieci wróciły do domu z innym przewoźnikiem.



















