W ten sposób chcieli zwrócić uwagę na problem braku chodnika we wsi. Domagają się jego budowy. Jak tłumaczą protestujący - władze wojewódzkie od kilku lat słyszą o tym problemie i nic w temacie nie robią. Miarka się przebrała - mówią reporterowi Radia Weekend mieszkańcy Jutrzenki:
- Iwona Ryca, radna wsi Jutrzenka. Protestujemy przeciwko brakowi chodników, które były nam obiecane już niejednokrotnie i dalej nie ma nic. Z mieszkańcami stwierdziliśmy, że musimy zablokować drogę, może to nam pomoże w tym naszym problemie.
- Witold Cyba, wójt gminy Borzytuchom. Były spotkania, był konwent wójtów. Rozmawialiśmy, cały czas przekonujemy, że trzeba budować. Nasz postulat jest taki, że chcemy zabezpieczyć naszych mieszkańców. Moja deklaracja jest ustawiczna, że jeśli będzie trzeba, to się włączymy.
Mieszkańcy Jutrzenki zapowiadają, że jeżeli ta blokada i kolejne rozmowy nie przyniosą rezultatu zaostrzą protest.


















