Mężczyzna pojawił się na komisariacie, żeby dmuchnąć w alkomat. Mimo, że urządzenie wykazało, że jest nietrzeźwy, 29-latek wsiadł za kierownicę samochodu i odjechał. Policjanci, którzy to zauważyli, natychmiast zatrzymali mężczyznę - relacjonuje rzecznik prasowy bytowskiej policji Michał Gawroński:
- Dyżurny poinformował interesanta, że jeszcze nie może kierować samochodem. Jak się jednak okazało, mieszkaniec Miastka wyszedł z komisariatu i wsiadł za kierownicę zaparkowanego niedaleko volkswagena. Policjanci, którzy zauważyli go, natychmiast zatrzymali go do kontroli.
29-latek stracił prawo jazdy. Teraz stanie przed sądem.















