Samochód został zakupiony przez ratusz za 3100 euro, a podczas odbioru okazało się, że niemieccy strażacy mają dla chojniczan także przydatne prezenty, które wręczał między innymi szef ochotników z Emsdetten Willi Kemper.
- Jak nas oprowadzali po swojej remizie, to tak przechodziliśmy, pokazywali nam nowy samochód, nowe rozwiązania i pytają - czy podobają się wam te drabiny. No podobają. No to sobie weźcie. Właśnie je przywieźliśmy i je mamy. Idziemy kawałek dalej, na wózku wyjeżdża Willi Kemper z agregatem prądotwórczym i pyta - czy chcecie agregat? Chcemy. No i później już się baliśmy iść dalej, bo nie wiedzieliśmy, czy się zmieścimy do tego samochodu.
Mówi Błażej Chamier-Ciemiński z OSP Chojnice.















