W porządku obrad ostatniej sesji pojawiły się trzy projekty uchwał zmieniających nazwy ulic, jednak ostatecznie przyjęto tylko jeden z nich.
Szczegóły w relacji Michała Drejera.
Zmianę nazwy ulicy "Armii Ludowej" na "Błękitnej Armii" przegłosowano, jednak nie jednogłośnie. Od głosu wstrzymał się Kazimierz Drewek, który uzasadniał:
- Dlatego się wstrzymałem, bo było podana przez mieszkańców całkiem inna nazwa tej ulicy.
Radni zajęli się także ulicą 14. Lutego i Janka Krasickiego. Ta pierwsza miała przyjąć nazwę ulicy "Sępoleńskiej", a ta druga "biskupa Ignacego Krasickiego". Do obu projektów zastrzeżenia zgłosił radny Mariusz Brunka, który zaproponował, żeby dla fragmentu ulicy 14. Lutego od Ronda Solidarności do Ronda Wyszyńskiego znaleźć inną nazwę, a "Sępoleńską" nazwać dopiero sam wylot z miasta, zwrócił też uwagę, że Ignacy Krasicki był nie tylko biskupem, ale arcybiskupem:
- Logicznie jest albo skończyć na Ignacego Krasickiego, albo oddać mu to i nazwać go tą godnością, do której się - że tak powiem - dochrapał.
Oba projekty uchwał ostatecznie skierowano do ponownego przygotowania przez komisje.















