Rada Miejska Chojnic zatwierdziła wykonanie ubiegłorocznego budżetu przez burmistrza Arseniusza Finstera.
Nie obyło się jednak bez dyskusji, swoje zastrzeżenia mieli radni opozycyjnego PChS. Marzenna Osowicka i Mariusz Brunka zarzucali burmistrzowi między innymi ciągłe wprowadzanie zmian w budżecie, ale także niedoszacowanie wydatków na inwestycje i niedbanie o interesy miasta:
Marzenna Osowicka: Pewne decyzje, które pan burmistrz podejmował wydają się zbyt przesadzone. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że nastąpiło marnotrawstwo środków publicznych.
Mariusz Brunka: W tej sytuacji wniosek o udzielenie panu absolutorium jest w naszej ocenie nieporozumieniem.
"Nie słyszałem jeszcze tak słabych wystąpień opozycji" - ripostował burmistrz Arseniusz Finster:
Tak słabych wystąpień opozycji to przez 20 lat nie słyszałem. Tak nie merytorycznych, tak źle przygotowanych. Państwo próbujecie strzelać, ale macie same ślepaki i nie trafiacie, nawet mnie nie drasnęliście.
Ostatecznie, absolutorium dla burmistrza Chojnic poparło 17 radnych, dwoje było przeciw.















