Trener Adrian Stawski po meczu przyznał, że liczył na wygraną, ale wiedział też, że nie będzie to prosty mecz:
Bardzo mocno przygotowaliśmy się do tego meczu, bo tutaj od razu w momencie gdy wywalczyliśmy ten baraż chłopakom powiedziałem, że to nie będzie tak hop, że to jest zespół II ligowy i będzie bardzo łatwo. Jeszcze jest tam trener Podoliński to wiedziałem, że organizacja gry będzie na wysokim poziomie. Cieszy to, że zaczęliśmy strzelać ze stałych fragmentów gry.
Drugi mecz barażowy bytowianie rozegrają w niedzielę (18.06.) w Radomiu.
Aby pozostać w I lidze, nie mogą przegrać w Radomiu więcej, aniżeli rywale przegrali w Bytowie.















