Podpisanie aktu notarialnego miało nastąpić już w lutym. Do finalizacji transakcji jednak nie doszło, bo dotychczasowy najemca apteki nie chciał opuścić lokalu. "Naszym zdaniem zajmował pomieszczenia bezprawnie" - mówi Radiu Weekend burmistrz Chojnic Arseniusz Finster:
- Będziemy uczestnikami sprawy przed sądem w Słupsku. Uważamy, że za bezumowne korzystanie z tego lokalu w miesiącu marcu, kwietniu, maju spółka musi nam zapłacić potrójny czynsz, czyli sąd rozstrzygnie, czy zrealizowaliśmy prawidłowe wypowiedzenie. To jest już kwiatek do kożucha, najważniejsze jest to, że temat został zakończony.
Za sprzedaż pomieszczeń apteki przy ulicy Kościerskiej na konto miasta wpłynęło prawie 1,2 mln zł, a na konto gminy Chojnice - ponad 430 tysięcy złotych.















