Wtedy dowiemy się, czy Leszek P. wyjdzie na wolność, czy zostanie skierowany do zamkniętego ośrodka w Gostyninie. W grudniu kończy mu się kara więzienia za jedno zabójstwo kobiety, choć sam przyznaje się do kilkudziesięciu zbrodni.
Na dzisiejszej (06.06) rozprawie sąd przesłuchał sześciu biegłych, którzy przez ostatnie miesiące badali Leszka P. Rozprawa była tajna, więc adwokat Leszka P. Marcin Klamann zasłania się tajemnicą adwokacką, ale po wyjściu z sali dość jednoznacznie skrytykował ustawę o bestiach, na mocy której jego klient miałby trafić z więzienia do ośrodka w Gostyninie. Jak mówi, ustawa działa wbrew zasadzie mówiącej o tym, że nie skazuje się kogoś dwa razy za ten sam czyn.
- Każdy, kto odbywa karę prawomocnie zasądzoną wcześniej przez sąd, powinien być po odbyciu kary osobą wolną i nie powinien być w żadem sposób ograniczony.
Dziś sąd przesłuchał Leszka P., wszystkich biegłych i jedynego wezwanego na rozprawę świadka. Wampir z Bytowa na salę wszedł kulejąc, a twarz zasłaniał czapką i rękami.
Zobacz wideo, źródło: x-news:















