Dwa punkty straty do Zagłębia Sosnowiec w trzech kolejnych meczach musi odrobić Chojniczanka Chojnice, by zapewnić sobie awans do piłkarskiej Ekstraklasy.
Szanse na historyczny sukces podtrzymane zostały dzięki wczorajszemu (17.05) zwycięstwu MKS-u w Grudziądzu z Olimpią. Jedyną bramkę w tym meczu w 42. minucie zdobył Paweł Zawistowski.
- Myśmy pokazali, że naprawdę nam zależy, że nie składamy broni, bo już dużo osób nas skreśliło. Cały czas żeśmy grali źle, bo patrzyliśmy na siebie, byliśmy za bardzo rozsypani na całym boisku. Dzisiaj byliśmy naprawdę zespołem, każdy każdemu pomagał, nawet jak ktoś przegrał pojedynek 1:1, to drugi go przyasekurował i wydaje mi się, że to był klucz. W obronie także chłopaki wygrywali pojedynki; cała gra defensywna była dużo lepsza i to przełożyło się na to, że nie strzelili bramki.
Mówił tuż po meczu w Grudziądzu Paweł Zawistowski.
Do zakończenia sezonu pozostały jeszcze 3 kolejki. Awans do Ekstraklasy praktycznie zapewniła sobie Sandecja Nowy Sącz, która ma na koncie 60 punktów. Drugie Zagłębie Sosnowiec ma ich 53, a trzecia Chojniczanka 51.
Najbliższy mecz MKS rozegra już w niedzielę (21.05) u siebie z Bytovią Bytów.















