Gotowe do wyjazdu ambulanse czekają przy tucholskim szpitalu, a także w Śliwicach i Gostycynie. Dyżurujący tu lekarze i ratownicy medyczni oczekują wezwania, nasłuchując dźwięku ze specjalnego tabletu.
- Jest on bezpośrednio połączony z Wojewódzkim Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Bydgoszczy - mówi Radiu Weekend ratowniczka Anita Tylec - Kurlandt.
- Dzwoni jak przejazd kolejowy i jest to sygnał wezwania, pojawia się aplikacja, wiemy, dokąd jedziemy, jaki to jest numer czy też miejscowość, przyjmując to tablet pod pachę, czas wyjazdu w kodzie 1, bo to również jest zaznaczone, mamy niecałą minutę, żeby znaleźć się w karetce i wyjechać do miejsca.
Miesięcznie karetki wyjeżdżają do ponad stu przypadków, także na teren powiatów ościennych. Z Tucholi zawsze z lekarzem, a z pozostałych miejscowości z ratownikami medycznymi. W tucholskim systemie ratownictwa medycznego pracuje w sumie 8 lekarzy oraz 24 osoby personelu średniego, czyli pielęgniarek i ratowników medycznych.















