Tak wynika z wyliczeń Zarządu Drogowego. Na zły stan dróg powiatowych, i to nie tylko po zimie, narzekają kierowcy. O najpilniejsze remonty dopytują radni zarówno powiatowi, jak rad miejskich. Starosta sępoleński Jarosław Tadych zapowiada, że na najbliższym posiedzeniu Zarząd Powiatu zajmie się tym problemem:
- Na drogi, które są w trudnym stanie, na te przełomy, wyłomy i łatanie dziur na dzisiaj potrzeba około 2,5 mln złotych. Na pewno takich środków nie mamy w budżecie. Jest pewna koncepcja, są pewne założenia i tak, jak powiedziałem wcześniej, są prowadzone rozmowy, zarząd się z tym zmierzy i radnym też przedstawi, jak chcemy pokonać te problemy.
Powiat sępoleński jest właścicielem około 280 kilometrów dróg.















