Bardzo możliwe, że inwestycji nie uda się zakończyć terminowo. "Opóźnienie określamy kwotą miliona złotych" - mówi Radiu Weekend burmistrz Chojnic Arseniusz Finster:
- My posługujemy się harmonogramem rzeczowo-finansowym i to opóźnienie w kwocie 1 mln wynika z tego, że ten 1 mln zł powinien być już przerobiony, mówiąc kolokwialnie, a jeszcze nie jest przerobiony. Hamują nas prace archeologiczne, też zmiany w projekcie. Mamy nadzieję, że to opóźnienie zostanie zniwelowane przez wykonawcę w najbliższych miesiącach.
Nowa siedziba Chojnickiego Domu Kultury powinna być gotowa we wrześniu. Jeśli terminu nie uda się dotrzymać, ratusz będzie musiał uzyskać akceptację opóźnienia w Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim, bo część środków na ChCK to unijne dofinansowanie.















